fbpx
6 grudnia 2022

Torowanie

Wyjazd na tor jest jedną z najlepszych rzeczy, jakie może zrobić dla siebie motocyklista. Oczywiście, należy jasno powiedzieć sobie, że torowanie nie jest w naszym kraju tanie, aczkolwiek jeśli tylko posiadamy trochę odłożonych pieniędzy, naprawdę warto rozważyć tego typu sprawdzenie naszych umiejętności. Istnieje bowiem wiele korzyści, jakie torowanie może nam przynieść jako motocyklistom, a poprawa stylu jazdy jest tylko najmniej ważną z nich.

Dlaczego warto rozpocząć przygodę z torowaniem?

Jest naprawdę wiele powodów. Torowanie przede wszystkim pomoże nam zwiększyć nasze umiejętności, a co za tym idzie – bezpieczeństwo jazdy, które jest przecież najważniejsze. Rozwiniemy zarówno nasze umiejętności techniczne prowadzenia motocykla, jak i świadomość zagrożeń, jakie mogą na nas czyhać, jeśli będziemy na drodze nieuważni. Bardzo prawdopodobne, że już po pierwszym razie, gdy spróbujemy torowania, odkryjemy w sobie nowy potencjał i znacząco podniesiemy nasze umiejętności. 

Trening poprawnej postawy w zakręcie

W gruncie rzeczy można powiedzieć, że dzięki torowaniu odkryjemy zarówno siebie jako motocyklistę, jak i nasz motocykl na nowo. 

Jak przygotować się do torowania?

Oczywiście, jeszcze zanim wyjedziemy na tor, powinniśmy dokładnie się przygotować. Torowanie to mimo wszystko nie przelewki, a jazda na niesprawnym motocyklu może skończyć się dla nas naprawdę tragicznie. Jak wszyscy na pewno wiemy, usterki często lubią objawiać się w najmniej pożądanych momentach, dlatego kluczowy jest konkretny przegląd motocykla.

Na co należy zwrócić uwagę?

Bardzo ważny jest bez wątpienia stan oleju – najlepiej będzie, jeśli po prostu wymienimy go wraz z filtrem. Zapewni nam to maksymalne bezpieczeństwo, lecz nie ma co ukrywać, że potrafi być kosztowne – dlatego absolutne minimum to sprawdzenie jego poziomu i uzupełnienie go do optymalnego.

Musimy również sprawdzić stan techniczny naszego motocykla. Skontrolować należy, w jakim stanie są klocki oraz tarcze hamulcowe, a także stan płynu hamulcowego. Podobnie jak w przypadku oleju, optymalnym rozwiązaniem będzie wymiana go na świeższy. Konieczne będzie także sprawdzenie stanu amortyzatorów (absolutnie nie należy wyjeżdżać na tor w przypadku jakichkolwiek wycieków), a także łańcucha oraz zębatek. Koniecznie należy się upewnić, że klocki wyposażone są w odpowiednią ilość okładziny. W przypadku jakiegiegokolwiek ich uszkodzenia należy zrezygnować z torowania, aby nie dopuścić do żadnej niebezpiecznej sytuacji na torze.

Należy również sprawdzić ciśnienie w oponach, a także – co oczywiste – poziom paliwa. Na torowanie najlepiej udać się po zaopatrzeniu się w pełny bak paliwa. 

Jak wygląda torowanie?

Wiele osób, które nigdy nie próbowały torowania zastanawia się, jak ono wygląda, a zatem przejdźmy do rzeczy.

Zazwyczaj na torowanie składają się dwa dni jazdy na torze. Podczas każdego dnia czeka nas sześć 15-minutowych sesji jazdy, podczas których doskonalić będziemy nasze umiejętności. Po zakończeniu każdej z sesji kolejne 45 minut spędzimy na odpoczynku, a także na analizie teoretycznej naszej jazdy. Ze szkolenia takiego powinniśmy wyciągnąć lekcję przed kolejną sesją, ponieważ dowiemy się w jego trakcie, jakie błędy popełniliśmy podczas poprzedniego przejazdu, a także w jaki sposób możemy poprawić nasz styl jazdy. Są to bardzo cenne wskazówki – dowiemy się dzięki nim, nad czym należy popracować. 

Stanowią one również swego rodzaju wprowadzenie do kolejnego ćwiczenia, jakie wykonywać będziemy podczas następnej sesji jazdy na torze. Podczas każdej z sesji jazdy powinniśmy bowiem nauczyć się czegoś nowego i uzyskać nowe informacje dotyczące tego, jak poprawić naszą jazdę.

Opentrack czy szkolenie – co jest lepsze?

Początkujący motocykliści często zastanawiają się, która z tych dwóch, alternatywnych wobec siebie opcji będzie dla nich lepsza. Moim zdaniem w zdecydowanej większości przypadków warto jednak zdecydować się na pakiet szkoleń, nawet, jeśli opcja ta jest droższa od samego opentracku. Dlaczego? Odpowiedź powinna nasuwać się sama.

Trening rozgrzewkowy

Opentrack, czyli “otwarty tor” obejmuje jedynie jazdę, z której tak naprawdę nic nie wynika. Oczywiście, jest ona dużą przyjemnością, jednak jeśli zależy nam na tym, by rzeczywiście rozwinąć nasze umiejętności, powinniśmy skusić się na pełny pakiet szkoleniowy. Zawiera on bowiem również zajęcia teoretyczne, a także pozwala przeanalizować błędy popełniane podczas jazdy, co z kolei sprawia, że – jeśli odpowiednio je wykorzystamy – z każdym kolejnym przejazdem stawać się będziemy coraz lepsi. To zdecydowanie bardziej korzystna opcja, jeśli zależy nam, by z jazdy na torze wyciągnąć lekcje, a nie tylko przyjemność.

Czego nauczyć się można na szkoleniu?

Torowanie pozwala na nabycie bardzo wielu różnych umiejętności. Motocykliści, którzy się na nie zdecydują, mogą liczyć między innymi na profesjonalny trening efektywnego wchodzenia w zakręty i balansowania na nich. Dowiedzą się również, w jaki sposób odpowiednio ułożyć wzrok do jazdy, co zwiększy ich bezpieczeństwo podczas prowadzenia motocyklu. Pakiet szkoleniowy pozwala także na poznanie optymalnych technik zachowania w razie niebezpiecznych sytuacji w trasie. 

Szkolenie odbywa się pod okiem profesjonalistów i jest dosyć intensywne. Warto z niego skorzystać, zwłaszcza, jeśli motocykl jest podstawowym pojazdem, na którym się poruszamy.

Dołącz do dyskusji